KREWETKI W SOSIE WINNYM Z CHORIZO

KREWETKI W SOSIE WINNYM Z CHORIZO

Poza językiem, w Hiszpanii najbardziej kocham TAPAS! Te wszystkie malutkie kanapeczki, tortille, oliwki ...oczywiście w towarzystwie wina lub piwa San Miguel. Mmm, rozmarzyłam się...

Dlatego dziś mam dla Was przepis na jedno z hiszpańskich dań, gambas con chorizo, czyli krewetki z hiszpańską kiełbasą chorizo. Jeśli ktoś boi się połączenia mięsa z owocami morza to zapraszam do spróbowania tego niezwykle prostego dania! I oczywiście do zakochania się w nim, jak i w całej kuchni tego wspaniałego narodu 🙂 Bo, tak jak pisałam ostatnio, skoro nie możemy teraz podróżować fizycznie, to chociaż pozwiedzajmy sobie kulinarnie!

Składniki

 2 porcje
  • 30  szarych krewetek 
  • 100 g chorizo 
  • 5 łyżek masła 
  • 2  papryczki chilli 
  • 4 ząbki czosnku 
  • 80-90 ml białego wina wytrawnego 
  •  garść natki pietruszki 
  •   sól, pieprz do smaku 
  •   bagietka (do podania) 

Sposób przygotowania

  1. Krewetki oczyść, umyj i osusz.
  2. Chorizo pokrój w plasterki.
  3. Chorizo włóż na suchą patelnię i podgrzewaj, powoli wytapiając tłuszcz.
  4. Po ok. 5 min, kiedy chorizo będzie już w pełni wytopione, a na naszej patelni pojawi się dużo czerwonego tłuszczu, zdejmij mięso z patelni pozostawiając tłuszcz.
  5. Do tłuszczu po chorizo dodaj masło.
  6. Czosnek pokrój w cienkie plasterki, a papryczkę chilli i natkę pietruszki posiekaj.
  7. Kiedy masło się roztopi dodaj czosnek i chilli. Uważaj, żeby tłuszcz nie był za gorący i nie spalił czosnku.
  8. Po minucie delikatnego podsmażania dodaj krewetki.
  9. Smaż 2-3 minuty, a następnie dolej wino i dodaj chorizo.
  10. . Zagotuj. Dodaj sól i pieprz.
  11. . Po ok. 1-2 min gotowania, posyp posiekaną natką pietruszki i zdejmij z ognia.
  12. . Najlepiej smakuje ze świeżo upieczoną bagietką 🙂

Wskazówki

Jeśli nie lubicie ostrych potraw to papryczkę możecie zamienić np. na wędzoną paprykę w proszku, lub po prostu dodajcie 1/2 papryczki zamiast 2 sztuk.

Ja osobiście polecam obierać krewetki z ogonów, mimo że w knajpach zawsze podają z ogonami – ale ja nie lubię babrać się palcami w czerwonym tłuszczu 😉

Podziel się swoimi myślami